Pamięć, zabawa, zwykłe życie i organizm miasta
20. marca w Domu w Alejach (jednym z oddziałów Domu Kultury Śródmieście) odbył się wernisaż wystawy przygotowanej przez uczennice DP2 Visual Arts: Kaliny, Poli, Zoi i Kai, pracujących pod kierunkiem Katarzyny Gągol.
Wernisaż otworzył koordynator Tomasz Mazur i rozpoczął od refleksji nad potrzebą zatrzymania się każdego z nas w rzeczywistości wiecznego pośpiechu. Wystawa i kontemplowanie dzieł sztuki staje się okazją do osiągania jak zauważył Mazur ,,optymalnego stanu rzeczy, którym można się jako pięknym zachwycać, do którego należy, jak do czegoś dobrego dążyć”. Koordynator zaprosił zatem do kalokagathii, czyli do doświadczania dobra i piękna przekazywanego przez prace artystek.
Projekt Kai to opowieści dotyczące czasów PRL-u, czasów, których sama nie pamięta. W swej wystawie bada, jak pamięć o tamtych czasach, jak rodzinne legendy, indywidualne odczucia wpływają na przekaz dotyczący historii i jak niektóre elementy dawnej rzeczywistości stają się kultowe.
Zoja porusza temat gry, zabawy, ustanawiania rytuałów, jako naturalnej potrzeby człowieka. Poprzez sztukę próbuje uchwycić momenty, w których na różne sposoby gramy. Sama bawi się formą i zachęca odbiorcę do współuczestniczenia w grze i do odczytywania treści prac.
Wystawa Poli nosi tytuł “My Ordinary Life” i jest próbą artystycznej interpretacji tego, jak artystka czuje i widzi rzeczywistość. Pola często wyraża to, czego nie mówi na głos w ekspresyjnych ilustracjach przedstawiających głównie koty. Znajdziecie je Państwo w wielu pracach, czasem jako didaskalia, komentarze odautorskie, a czasem jako głównych bohaterów dzieła.
Kalina z kolei pokazuje miasto, jako żywy organizm. Poprzez ciekawe zestawienia form architektonicznych i organicznych, różnych rodzajów perspektyw, bada podobieństwa pomiędzy ludzkim ciałem i sposobem organizacji miast. Artystka widzi analogie pomiędzy tym jacy jesteśmy i jak tworzymy swoje otoczenie.
Na wydarzeniu pojawiło się wielu gości – uczniowie, nauczyciele oraz rodzina i znajomi młodych artystek.
Maturzystki i nauczyciele są bardzo wdzięczni za liczne przybycie gości. Sztuka potrzebuje odbiorcy, a każda z prac niesie konkretną treść zarówno poprzez to, co przedstawia, jak i jak to przedstawia. Sztuka sprzyja kalokagathii, pozwala przeżyć to co dobre i piękne zarazem.
Wystawę można oglądać do 25. marca. Serdecznie zapraszamy.
















(tekst: Katarzyna Gągol, redakcja: Beata Ciacek; zdjęcia: Beata Ciacek)


